Reprezentacja naszej szkoły w składzie:
- Alicja Kuźmińska
- Iza Hasanniyeh
- Emilia Rutecka
- Lena Wądołowska
- Gabriela Wojsiat
- Maja Gąsiorek
- Julia Kawa
- Anna Jedrzejczyk
- Kaja Jugo
- Maja Korczyńska
Zajęła 1 miejsce w turnieju w piłce nożnej.
Najlepszą zawodniczką turnieju została wybrana Lena Wądołowska.
Dzięki tej wygranej Nasze Złotka awansowały do etapu wojewódzkiego (półfinał) który odbywał się w Lubaniu.
Wzięły w nim udział reprezentacje Lubania, Rębiszowa, Osieka Łużyckiego, Łomnicy oraz Nowej Wsi jako zwycięzcy swoich powiatów.
Na turnieju tym poziom był niezwykle wysoki a mecze zacięte. Wyniki meczy ważyły się do samego końca.
Niestety Naszym dziewczynom nie było już tak łatwo zwłaszcza że graliśmy bez rezerwowych zawodniczek.
Pomimo trudności ….
DZIEWCZYNY ZAJĘŁY …..1 MIEJSCE.
Mała anegdotka z tego turnieju. W ostatnim meczu dziewczyny musiały wygrać lub zremisować żeby zająć 1 miejsce. Prowadziliśmy do ostatniej minuty 1:0. Wtedy za zagranie ręką został podyktowany rzut karny dla przeciwniczek. Tm bardziej ważny że remis dawał przeciwnej drużynie 2 miejsce, a jego brak 4. Nasze dziewczyny na tyle polubiły się z rywalkami że trzymały kciuki żeby strzeliły zwłaszcza że sędzia powiedział że po strzale kończy mecz więc już było wiadomo że mamy 1 miejsce. Przeciwniczki strzeliły a nasze dziewczyny wyskoczyły z radości w górę. Stojący dalej trenerzy i sędziowie stwierdzili że jak długo jeżdżą na zawody to jeszcze nie widzieli żeby drużyna tak się cieszyła ze straconej bramki.
I takich przygód mieliśmy przez te wszystkie lata całe mnóstwo.
Było to piękne podsumowanie wieloletniej przygody z piłką nożną naszych dziewczyn które w okręgu jeleniogórskim nie przegrały żadnego meczu. Poza naszym rejonem podczas 4 lat przegrały 3 mecze.
Dziewczyny. Wielkie podziękowania za wspólną przygodę, niezapomniane chwile, WIEEELKIEEE emocje. Szacunek że pomimo gorszych momentów i trudnych chwil zarówno podczas turniejów jak i przed nimi nie „pękałyście na robocie” i na boisku zostawiałyście serducho, płuca i wiarę w sukces. Że pokazywałyście charakter i radość z tego co robicie.
Alicja Kuźmińska – niekwestionowana królowa środka pola. Prawdziwa liderka i opoka naszej drużyny. Chodząca, a raczej biegająca kultura osobista, chociaż jak trzeba było to potrafiła przeciwniczkom szepnąć „to i owo” ale zawsze z uśmiechem.
Ale czym by była Królowa bez swoich robotnic.
Maja Gąsiorek, Iza Hassaniyeh, Emilia Rutecka – robiące wicher w bocznych sektorach boiska niczym Struś Pędziwiatr. Biegające zawsze i wszędzie. Nawet tam gdzie nie było trzeba (zwłaszcza w przerwach między meczami)
Lena Wądołowska – dziewczyna o stalowych nerwach. Oaza spokoju, widząca wszystko na boisku. Wybijająca przeciwniczkom z głowy nawet te najśmielsze próby zaatakowania naszej bramki. Rozbijająca niejednokrotnie w pojedynkę ataki drużyn przeciwnych. Gdyby Lena stała na bramce na dyskotece to proszę mi wierzyć nikt by nie wszedł.
Gabriela Wojsiat – jedyna w sobie, niepowtarzalna bramkarka. Powiedzieć że Gabrysia ma nerwy ze stali to jakby nic nie powiedzieć. Niby ni obecna, znudzona na meczu ale jak tylko widziała piłkę w obrębie pola karnego to od razu pojawiał się w jej oczach taki błysk że oślepiała nim przeciwniczki. Niby nic ale bramki nie wpadały do naszej siatki.
Kaja Jugo, Maja Korczyńska, Anna Jędzrejczyk, Julia Kawa – dziewczyny od zadań specjalnych zarówno na boisku jak i poza nim. Dzięki nim wiadomo było że dziewczyny mogą grać na Maksa bo w razie nieszczęścia któraś z nich wejdzie na boisko i godnie ją zastąpi. Odpowiedzialne za doping, pocieszanie koleżanek i głośne „GOOOLLL”
Dziewczyny. Trenowanie Was to był zaszczyt i sama przyjemność. I cóż mogę jeszcze dodać. Szkoda że ta przygoda się kończy.









